Szkoły językowe to absurd!

W dzisiejszych czasach chcemy szkolić swój język, jak nigdy wcześniej! Język angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, a nawet japoński dają w dzisiejszym świecie olbrzymie możliwości. Możliwości te dotyczą nie tylko tego, że możemy dzięki nim znaleźć lepszą pracę i mieć możliwość wpisać “coś” do CV. Języki obce łamią bariery np. na wczasach, wakacjach, urlopach.

Czy nigdy nie zazdrościliście komuś, kogo ojczystym językiem jest polski płynnego mówienia w innym języku i swobodnej komunikacji z ludźmi innych nacji?

No właśnie. Przeciętny Polak marzy więc o nauce języka. Co więc Pan Kowalski robi? Idzie do szkoły językowej.

BŁĄD!!!

YYY, że co? Jak to? Przecież szkoła językowa to najlepszy, możliwy wybór. Przecież tam dzięki ciężkiej pracy nauczę się języka. Dopiero tam będę mógł podchwycić “co to znaczy” język obcy.

Nie!

Zacznijmy od tego co mówią na temat nauki języków specjaliści.

A specjaliści mówią, że najlepszy sposób na naukę języka to wyjechanie do kraju anglojęzycznego i próba radzenia sobie w nowej rzeczywistości. Jest to tzw. “total immerse” (totalne zanurzenie). O fantastycznych sposobach na naukę języka, o właściwym usposobieniu i podejściu najlepiej przeczytać na stronie Fluent in 3 months. Udziela tam rad osobnik, który włada całą masą języków i kto, jak nie ktoś taki, powie nam najlepiej co powinniśmy robić?

Wróćmy jednak do szkół językowych. Szkoły językowe to instytucje, a więc miejsca, gdzie nie zależy im na tym czy się czegoś nauczysz, czy nie. Im zależy przede wszystkim na tym, by na Tobie zarobić. Oni przychodzą z przymusu na te zajęcia, odbębniają swoją robotę i wracają do swoich zajęć. Ktoś taki mógłby ci pomóc w nauce?

Sam uczęszczałem do szkoły językowej. Uważam, że to jedna wielka strata pieniędzy. Najlepszy sposób, to “zanurzenie się w języku”.

Jak tego dokonać?

- Skorzystać z portali, na których możesz rozmawiać z obcokrajowcami. Jeżeli się nie przełamiesz do rozmowy, nigdy nie będziesz mówił w danym języku. Przykładem takiego portalu jest: LiveMocha.

- Korzystać ze stron, gdzie wolontariusze sprawdzają poprawność językową tego co piszesz. Przykład: Lang-8.

Więcej o efektywnej nauce języków.

Proszę cię, zostaw szkoły językowe! Dla Twojego dobra!

2 Responses to “Szkoły językowe to absurd!”

  1. Ewa says:

    Interesujący arykuł, wiele z tych sposobów jak najbardziej popieram i znam osoby, które w dużym stopniu właśnie tak się nauczyły języka. Przy odpowiedniej świadomości celu jaki chce się osiągnąć, znając język obcy taka nauka jest możliwa.
    Ale zapomniałeś napisać o motywacji, dlaczego, czy po co ktoś uczy się angielskiego. Spora grupa słuchaczy kursów w szkołach językowych “chodzi” na te kursy kierując się mało ambitnymi powodami np. rodzice im kazali. W związku z tym szkoły językowe jeszcze będą funkcjonować.
    Aby złogodzić nieco negatywne aspekty nauki języków, o których piszesz, można skorzystać z darmowych zajęć próbnych oraz znależć szkołę, która np. oferuje gwarancje na zdanie egzaminu FCE.

  2. Jan Cisek says:

    Zanim wyjedzie się już do obcego kraju można zastosować elementy “totalnego zanurzenia” będąc jeszcze w Polsce.
    W szkole miałem inny język obcy natomiast angielskiego uczyłem się w domu. Od rana do nocy miałem włączone radio nastawione na kanał informacyjny BBC i słuchałem go podczas wykonywania wszystkich domowych aktywności. Daje to mimowolne przyswajanie niektórych słówek i osłuchanie obcego języka.
    Miałem też nauczyciela, który od dziecka wychował się w Londynie, doskonale znał tamtejsze zwyczaje i konwersacje ż nim wiele mi dały. Niestety nie było wtedy komunikatorów internetowych, aby rozmawiać online z obcokrajowcami.

Leave a Response

*